Podsumowanie akcji #BiegamDobrze

15.10.2015 zakończyła się Akcja #BiegamDobrze, w której wzięłam udział. Czas więc na jej podsumowanie.


#BiegamDobrze czyli o co w tym chodzi… biega

Biegam Dobrze to akcja która towarzyszyła zapisom do tegorocznej, 37. edycji Maratonu Warszawskiego.

Był to pierwszy w Polsce model aktywnej biegowej charytatywności. Żeby wystartować w tym roku w MW, każdy z biegaczy miał do wyboru dwie ścieżki:

standardową – zarejestrować się, wpłacić wpisowe, odebrać pakiet,
charytatywną – zarejestrować się jako biegacz charytatywny i założyć profil zbiórki pieniężnej na rzecz jednej z czterech organizacji: Amnesty International, Fundacji Dzieci Niczyje, Fundacji SYNAPSIS oraz Fundacji Rak’n’Roll.

Za pośrednictwem tego profilu (stronę mojej zbiórki zobacz: tutaj) znajomi, rodzina, sąsiedzi czy inni biegacze mogli wpłacać środki na wybrany przez zawodnika cel.

Kiedy licznik na założonym profilu przekraczał 300 zł, fundusze zasilały konto wybranej przez uczestnika akcji organizacji, a biegacz otrzymywał numer startowy.

90 groszy z każdej wpłaconej przez darczyńcę złotówki przekazywane było na konto organizacji, którą wskazywała osoba zakładająca zbiórkę, a 10 groszy zasilało fundusz stypendialny dla młodych sportowców Fundacji „Maraton Warszawski”.

Limit biegaczy charytatywnych wynosił 1000 osób, w akcji wzięło udział 500 biegaczy.

Nie zawsze najprostsza droga jest najlepsza

Właśnie tę drugą, chyba trudniejszą drogę zapisu wybrałam podejmując decyzję o zmierzeniu się z królewskim dystansem jeszcze w tym roku. Możliwość wzięcia udziału w tej akcji była jednym z czynników, dzięki którym zdecydowałam się na start wcześniej, niż w pierwotnie zakładanym 2016. Skoro ta próba mogła być czymś więcej, niż tylko wyścigiem z samą sobą, to nie mogłam nie spróbować.

Zdecydowałam się wesprzeć Fundację Dzieci Niczyje. Dlaczego? Bo jestem mamą. Moi Synowie to najważniejsze na świecie dla mnie osoby. Tym bardziej szokują mnie informacje w mediach o tym, że ktoś gdzieś skrzywdził kolejne dziecko. Dziecko = bezbronną istotę.

Chciałam więc zrobić coś dla dzieci, które doznają na co dzień przemocy. Wierzę, że działania Fundacji pomagają odmienić los dzieci, którym dzieje się krzywda i przywrócić uśmiech na twarzy tym, które krzywdy już niestety doznały. Fundacja prowadzi szereg działań edukacyjnych, wspierając je możemy zapobiec kolejnemu nieszczęściu i uchronić dzieci przed krzywdzeniem.

Jak zbierałam pieniądze?

Na zebranie środków, a tym samym zagwarantowanie sobie startu w 37. PZU Maratonie Warszawskim, każdy biegacz charytatywny miał czas do 15 sierpnia. Swoje zbiórki mogliśmy prowadzić jednak dłużej, bo do 15 października.

Jeśli do 15 sierpnia uzbieraliśmy mniej niż 300 zł – zebraną do tamtej pory kwotę przekazywano na wskazany przy rejestracji cel charytatywny. Biegacz, któremu się nie udało zebrać na czas wymaganej kwoty, nadal miał czas na zgłoszenie się do maratonu drogą tradycyjną, wniesienie opłaty startowej i udział w biegu.

Na dobry początek zbiórki, zasiliłam jej konto kwotą odpowiadającą opłacie startowej za udział w maratonie. Nie chciałam, żeby ktoś odniósł wrażenie, że chodzi mi o pozyskanie sponsora startu w tym biegu.

O udziale w akcji pisałam na blogu, „powiesiłam” na nim także baner przekierowujący do strony zbiórki i utworzyłam specjalną podstronę #BiegamDobrze.

O tym, że biorę udział w akcji informowałam także na stronie i profilu prywatnym na Facebooku.

Moje „zdjęcie w tle” na stronie na Facebooku w trakcie zbiórki

Opowiedziałam o tym oczywiście też swojej rodzinie, sąsiadom i kolegom z pracy. Generalnie każdemu, z kim udało mi się poruszyć ten temat 😉

Razem z Mileną z bloga www.withaSMile.pl nakręciłyśmy filmik zachęcający do wspierania naszych zbiórek. Zobacz go tutaj:

Nasz filmik informujący o udziale w akcji Biegam Dobrze

I tak 12.07 uzbierałam wymaganą kwotę 300 zł. Profil zbiórki założyłam 19.04, trochę więc to trwało… Ostatecznie, dzięki wsparciu Wspaniałych Ludzi, uzbierałam kwotę 350 zł. Dużo, niedużo? Szczerze mówiąc… liczyłam na więcej. Nie oceniam jednak nikogo i naprawdę szczerze doceniam każdą wpłatę. Zastanawiam się tylko nad przyczyną takiego efektu finalnego. Czy to kwestia braku zaufania do tego typu akcji, brak konkretnego beneficjenta, niechęć do biegów masowych (które blokują miasto) czy po prostu moje nieudolne wysiłki. Jest nad czym myśleć! Może masz jakiś pomysł?

Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka

Minimalna kwota wpłaty wynosiła 10 zł. I może się to relatywnie wydawać niewielką kwotą, podobnie zresztą jak suma, którą udało mi się uzbierać.

Jednak wspólnie, jako wszyscy biegacze charytatywni uzbieraliśmy w ramach tej akcji 180 000 zł na rzecz organizacji dobroczynnych! A to już są naprawdę spore pieniądze.

Dlatego jeśli widzisz tego typu akcję, zachęcam – wpłać nawet niewielką kwotę. Bo razem NAPRAWDĘ możemy więcej! Razem mamy moc!

Fundusze zebrane podczas tej akcji na rzecz Fundacji Dzieci Niczyje wesprą Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111, który służy dzieciom i młodzieży potrzebującym wsparcia, opieki i ochrony. Telefon Zaufania jest ogólnopolski, bezpłatny i anonimowy. Codziennie od 12:00 do 22:00, grupa przeszkolonych konsultantów Fundacji Dzieci Niczyje odbiera setki telefonów od dzieci potrzebujących pomocy. Pieniądze zebrane przez biegaczy w ramach akcji Biegam Dobrze pozwolą na pokrycie kosztów ok. 2 572 godzin obsługi Telefonu Zaufania. To 38 580 połączeń od dzieci potrzebujących wsparcia!

Bardzo się cieszę, że miałam swój wkład we wsparcie działań Fundacji Dzieci Niczyje na rzecz jej podopiecznych.

Jeszcze raz baaaardzo dziękuję Wszystkim Darczyńcom, którzy zaufali mi i wsparli tę inicjatywę!


Zgodnie z obietnicą złożoną w profilu zbiórki, przebiegłam maraton w tiulowej spódniczce:)
fot. A. Chęć

PS. Wiem już od Organizatorów, że akcja #BiegamDobrze zostanie powtórzona podczas zapisów do 11. PZU Półmaratonu Warszawskiego, które ruszą 11.11. Planuję pobiec w tym biegu i wezmę udział w tej akcji. Twoje wsparcie będzie więc mile widziane 🙂 I nie martw się, bieganie biorę na siebie 😉

PS2. Nie piszę tego, żeby się pochwalić, mam nadzieję, że nikt tak tego nie odbierze. Po prostu pomyślałam, że może ktoś kto podejmie się podobnego zadania w przyszłości może szukać takich informacji jak zbierać pieniądze na cel charytatywny, co robią inni. Przeanalizowanie wszystkiego pozwoli mi samej w przyszłości zbierać pieniądze lepiej, czyt. uzbierać więcej. Nie jest to łatwe, ale warto podjąć ten wysiłek!

PS3. Zobacz film podsumowujący akcję #BiegamDobrze

Film Fundacji „Maraton Warszawski” podsumowujący akcję #BiegamDobrze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *